Nieuchronnie Osobisty Akt Odwagi

 

Odwaga wydaje się być zarezerwowana dla nielicznych, tych robiących rzeczy ekstremalne lub wyjątkowo trudne, tych ryzykujących i poświęcających wiele, tych przekraczających swoje granice oraz tych zmieniających bieg historii. Odwaga zdaje się być też zarezerwowana na jakieś specjalne okazje czy wręcz oddzielona od życia codziennego. Być może jednak odwaga jest nam bardziej potrzebna do życia tu i teraz niż mogłoby się to pierwotnie wydawać. Być może nie istnieje żadna inna satysfakcjonująca alternatywa do przyjęcia odważnej postawy. Być może nie mamy innego realnego wyjścia, jak być odważni w codzienności, której doświadczamy, a także którą jak się okazuje również tworzymy.

Mogłoby się wydawać, że codzienną odwagę można sprowadzić tylko do zewnętrznej aktywności, jakiegoś konkretnego działania. Warto jednak przyjrzeć się temu, co kryje się głębiej pod tym  zewnętrznym przejawem, a co jest fundamentem tej postawy. Podstawą codziennego aktu odwagi jest bezpośrednie przebudzenie się do rzeczywistości i postrzeżenie tego, jak się naprawdę sprawy mają. Kluczem jest wewnętrzne otwarcie się, aby dostrzec to, co już znajduje się przed naszymi oczami oraz poczuć to, co komunikuje nam nasze ciało i wszystkie zmysły. Dopiero wtedy możemy powiedzieć wprost – sytuacja wygląda następująco – to mi nie służy, to jest dla mnie szkodliwe, to nie sprzyja mojemu zdrowiu, to prowadzi do cierpienia. Otworzenie się na sytuację i stopniowe nazywanie tego, co jest szkodliwe i co sprawia ból, wymaga od nas prawdziwej wewnętrznej odwagi. Wraz z tym, jak to robimy odkrywamy, jak wiele odwagi już mamy i jak odważni już teraz jesteśmy. W miarę, jak uczestniczymy w tym procesie, utwierdza on nas w przekonaniu, że tak właściwie to nie ma żadnej innej zadowalającej alternatywy, jak otworzyć się na to, co już jest.

Witamy w świecie prawdy, świecie odważnych.

Potrzeba poznania osobistej prawdy, poprzez nazywanie tego, co jest korzystne, a co szkodliwe, pojawia się w skutek głębokiego doświadczenia braku innej alternatywy. Kiedy upewniamy się coraz bardziej i bardziej w tym, że przebudzenie do rzeczywistości okazuje się być najlepszym wyborem, jaki mamy, wówczas wysiłki mające na celu jej zniekształcanie i fałszowanie stopniowo tracą sens. Powoli nadchodzi ten moment, w którym to właśnie unikanie tego, co jest, zaczyna być postrzegane, jako szkodliwe. Akceptacja takiego obrotu spraw w paradoksalny wręcz sposób obdarza nas osobistą wolnością. Kiedy coraz jaśniejsze staje się to, jak się naprawdę rzeczy mają, wtedy stopniowo pojawia się więcej wolności. Pojawia się wybór tego, co z odkrytą w tym procesie prawdą chcemy zrobić. Odkrywamy niepodważalną wolność wyboru, polegającą na osobistym wpływie na to, w jakim kierunku się udać, z tego miejsca, w którym obecnie jesteśmy. Przestaje już być aż tak istotne, jaka jest nasza obecna sytuacja, a coraz ważniejsze zaczyna być to, jakie są nasze osobiste reakcje na nią, jak odpowiadamy codziennemu życiu.

Witamy w świecie wolności, świecie odważnych.

Idąc dalej tą ścieżką wolności odkrywamy konieczność dokonania wyboru. Nieuchronnie wręcz potrzebujemy określić, co jest dla nas ważne, co jest warte naszych wysiłków i wybrać to, o czym chcemy, żeby było nasze życie. Potrzebujemy tego kompasu wartości, żeby wiedzieć czy kierunek, w którym zmierzamy w codzienności przybliża nas do tego, co naprawdę wartość dla nas posiada. W przeciwnym razie, gdziekolwiek nie dopłyniemy, nie znajdziemy tam tego, co jest dla nas naprawdę cenne, co jest warte naszych starań oraz wysiłku. Tym sposobem przyjmujemy stopniowo coraz to większą odpowiedzialność za siebie samych, swoje reakcje i w efekcie swoje życie. Z coraz większą pewnością w głosie, możemy powiedzieć wprost – sytuacja wygląda następująco – to mi służy, to jest dla mnie rozwojowe, to sprzyja mojemu zdrowiu, to prowadzi do zadowolenia.

Witamy w świecie odpowiedzialności, świecie odważnych.

Osobisty akt odwagi to wreszcie uzyskanie dostępu do spontanicznej i niepohamowanej autentyczności. Dzieje się to poprzez bezpośredni kontakt z samym sobą, innymi ludźmi i ze światem. Z coraz większą otwartością przyjmujemy to, jacy tu i teraz jesteśmy, ale też tego, jacy chcemy być i do czego aspirować, w przeciwieństwie do ciągłych prób wcielania oczekiwań innych odnośnie tego, jacy powinniśmy być. Coraz częściej możemy pozwolić sobie na akt rozluźnienia i nawiązanie relacji z własną autentycznością zamiast używania przemocy wobec siebie samych. Akt odwagi daje nam prawo po prostu bycia, tu i teraz, takim jaki jesteś, taką jaka jesteś, które jest niezależne od produktywności twoich działań. Jest to prawo do autentycznego i pełnego znaczenia życia w zgodzie z własnymi wartościami. Możliwe, że być odważnym znaczy właśnie tyle, co być podmiotem, być w pełni sobą, wybierać.

Witamy w świecie autentyczności, świecie odważnych.