Nieuchronnie Doskonali – Nieuchronnie Do Poprawy

 

„Każdy z was jest doskonały taki, jaki jest.. i może się nieco poprawić.” (Shunryu Suzuki)

 

Już jesteś doskonały, ale możesz się jeszcze poprawić. Równocześnie.

Doskonały? Nie no, to jakaś przesada.

Poprawić? No tak, to przecież jasna sprawa.

 

Doskonałość.

Zatrzymaj się na chwilę. Rozejrzyj się dookoła. Skąd się to wszystko wzięło?

Zatrzymaj się na chwilę. Spójrz do wewnątrz. Skąd to wszystko się bierze?

Przyczyna i skutek nieustannie stwarzają cały ten świat, zarówno ten zewnętrzny, jak i wewnętrzny. Dzieje się to w sposób ciągły i nieprzerwany. Kiedy tylko pojawiają się określone przyczyny i warunki, wtedy pojawiają się określone skutki, które następnie stają się przyczyną kolejnych skutków, i tak dalej. Jest to naturalne prawo i proces ten nieustannie się powtarza. Przyczyny spotykają warunki, tworzą skutki, i tak dalej.

Kwiat jest połączeniem nasiona, gleby, temperatury, słońca, deszczu. Kiedy nasionko zaczyna kiełkować pojawia się łodyga, która rośnie aż zaczną pojawiać się kwiaty, z których może rozwinąć się owoc. Tęcza jest połączeniem oddziaływania wody, promieni słonecznych i Twoich oczu. Promieniowanie słoneczne jest załamywane i odbijane w kroplach wody aż trafia do Twojego oka. Czy znajdziesz coś, co nie podlega temu naturalnemu prawu przyczyny, warunków i skutku?

Wszystko, co kiedykolwiek i gdziekolwiek się wydarzyło doprowadziło do tego, że jest dokładnie to, co właśnie jest. Wszystko. Po prostu. Wszelkie wydarzenia przeszłości, tak dalekiej, jak tylko można to sobie wyobrazić, mieszały się ze sobą i wpływały na siebie, doprowadzając do właśnie tego, co jest obecnie. Zarówno te ogromne rzeczy dziejące się w skali makro, jak i te drobne, dziejące się w skali mikro. Zjawiska przekraczające nasze pojmowanie i rozumienie, wszystkie miały znaczenie. To właśnie dzięki temu nieskończonemu procesowi istnieje taki świat, w takiej właśnie formie, istnieje przyroda, istnieją ludzie, świeci słońce, pada deszcz, istniejesz Ty i waśnie teraz czytasz te właśnie słowa.

Nieuchronnie cały ten świat jest już doskonały i prawdziwy właśnie taki, jak jest, kropka. Każdy z was jest już doskonały i prawdziwy, właśnie taki, jaki jest, kropka. Ty jesteś już doskonały i prawdziwy właśnie taki, jaki jesteś, kropka, wykrzyknik. W tym właśnie momencie wszystko jest doskonałe.

Wszystko prowadziło właśnie do tego momentu, no i tego kolejnego też. Serio.

Skoro wszystkie naturalne procesy, złożone i skomplikowane, prowadziły do tego właśnie momentu, czyli także do tego, jaki właśnie teraz jesteś, to już sam ten fakt oznacza, że już teraz jesteś doskonały i prawdziwy, właśnie taki, jaki jesteś. Takie są fakty i nie mogło być inaczej. Biorąc pod uwagę wszystko to, co się kiedykolwiek wydarzyło i wszystko to, co Ci się przydarzyło, całą Twoją historię, ze wszystkimi szczegółami, wszystko to w naturalny sposób doprowadziło do tej właśnie chwili. Nie mogło być inaczej. Pewnie już pojawiają się pomysły, co mogło wydarzyć się inaczej i co wtedy by było, no i oczywiście, że lepiej. Nie mogło. Serio.

Przydarzyły Ci się różne rzeczy, to fakt, ale fundamentalnie nic nie jest z Tobą nie tak.

 

 

Już jesteś doskonały, ale możesz się jeszcze poprawić. Równocześnie.

Doskonały? Nie no, to jakaś przesada.

Poprawić? No tak, to przecież jasna sprawa.

 

Poprawianie.

To prawda, że przyczyna i skutek stwarzają ten świat, że jest on doskonały i prawdziwy właśnie taki, jaki jest. To prawda, że wszystko doprowadziło do tego momentu i do tego, jaki obecnie jesteś oraz że jesteś doskonały i prawdziwy. To prawda, że musiało tak właśnie być, ale wcale nie musi tak dalej być. Ten moment jest nowy i świeży. Ta chwila ma w sobie nieokreślony potencjał. Ten moment zawiera w sobie wolność od przeszłości i uwarunkowań, szansę na nowe.  Ten moment zawiera w sobie czystą i transformującą świadomość. Właśnie w tym miejscu tu i tym czasie teraz jest przestrzeń na wybór i przemianę.

To, co było już się wydarzyło i już tego nie ma. To, co ma być jeszcze się nie wydarzyło i tego jeszcze nie ma. Przyszłość to potencjalność. To, co jest teraz, to przestrzeń wolności. Teraz jest przestrzenią prawdziwej rewolucji. To właśnie teraz jest przestrzeń na osobisty akt odwagi.

Jednocześnie prawdą jest to, że, zarówno na tym świecie, jak i w naszym życiu obecne jest cierpienie. Cierpisz ty, cierpię ja, cierpi świat. Potrzebujemy przepłynąć na drugi brzeg tego oceanu cierpienia. Potrzebujemy mądrości, współczucia, życzliwości, akceptacji, aby to uczynić. Potrzebujemy mniej autokrytyki, mniej osądzania, mniej samo karania, mniej wrogości, mniej autoagresji. Potrzebujemy więcej wyborów wspierających w tym, co dla nas ważne, w tym, co ma znaczenie, w zaspokajaniu naszych autentycznych potrzeb, w realizowaniu wyznawanych wartości. Potrzebujemy więcej prawdziwego kontaktu z innymi i tym światem. Potrzebujemy tego z chwili na chwilę.

Jak by to było, zatrzymać się i spojrzeć na poprawianie życzliwym okiem?

Jak by to było, zadać sobie te pytania, co tak naprawdę jest dla mnie ważne; czego tak naprawdę potrzebuję; co mogę zrobić, aby żyć w zgodzie z wyznawanymi wartościami, aby być takim człowiekiem, jakim chcę być. Co tak naprawdę stoi mi na przeszkodzie?

Wewnętrzna przemiana płynąca z akceptującego poprawiania.

 

Przeszłość to nie twoja wina. Teraźniejszość to twoja odpowiedzialność.

Już jesteś doskonały, ale możesz się jeszcze poprawić.

Równocześnie.